Kiedy to dla przyjemności sięgam po raz kolejny po książkę "Smakowite prezenty" Sigrid Verbert* nie mogę się oprzeć pokusie upieczenia kolejnej pozycji z jej smakowitych propozycji. Książka jest pięknie wydana a zdjęcia smakołyków kuszą niesamowicie:) Jedną z propozycji, która wydawała mi się wyjątkowo kusząca przedstawiam poniżej:)
Potrzebujemy:
250 g mąki
125 g masła
125 g cukru
2 jajka
65 g mąki migdałowej (można ją uzyskać poprzez zmielenie płatków migdałowych)
tarta skórka cytryny
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
szczypta soli
Mieszamy mąkę, masło, cukier, mąkę migdałową i sól. Do masy wbijamy jajka i dodajemy skórkę z cytryny, szybko wyrabiamy. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na 2 godziny do lodówki.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy, rozwałkowujemy na stolnicy na grubość 3-5mm. Wycinamy ciastka w ulubionym kształcie. Na blasze układamy papier di pieczenia a na nim herbatniki. Pieczemy 15-20
min w temp 180 stopni. U mnie wystarczyło 12 min, więc polecam doglądać ciastek aby ustalić prawidłowy czas pieczenia, (każdy piekarnik jest inny).
Smacznego!
* przepis zmodyfikowałam dodając imbir, ciastka przez tą są bardziej korzenne:)
wtorek, 2 kwietnia 2013
sobota, 30 marca 2013
Lukrowane świąteczne kruche króliczki
Święta już jutro, a ty szukasz szybkiego sposobu na zrobienie czegoś słodkiego, co przy okazji cieszy też oko? Polecam poniższy przepis, me wszystkie te zalety:) Lukrowanie wymaga pewnej wprawy ale trudne nie jest. Przyznam się, że pierwszy raz lukrowałam ciasteczka, efekt możecie podziwiać poniżej:)
Kruche ciasteczka:
180 g zimnego masła
200 g cukru pudru
350 g mąki pszennej
1 duże jajko
1 żółtko
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii
szczypta soli
Wszystkie składniki zagniatamy razem, dla ułatwienia masło ciachamy wcześniej nożem:)
Całość zagniatamy w kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na min. 30 min. do lodówki.
Schłodzone ciasto wałkujemy na grubość 3-4 mm, wycinamy ciastka i pieczemy 10 min w temp. 180 st. Trzeba zerkać czy ciastka wcześniej się nie rumienią, wszystko zależy od piekarnika:)
Lukier:
2 białka (najlepiej jednodniowe)
445 g cukru pudru
8 kropel soku z cytryny
Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę, aby ni było grudek polecam przesiać cukier puder przez sitko. Gotowy lukier dzielimy na kilka miseczek i dodajemy barwniki, mieszamy do uzyskania jednolitego koloru, przekładamy do worka i lukrujemy:)
Przepis na lukier podejrzany tu.
Kruche ciasteczka:
180 g zimnego masła
200 g cukru pudru
350 g mąki pszennej
1 duże jajko
1 żółtko
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii
szczypta soli
Całość zagniatamy w kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na min. 30 min. do lodówki.
Schłodzone ciasto wałkujemy na grubość 3-4 mm, wycinamy ciastka i pieczemy 10 min w temp. 180 st. Trzeba zerkać czy ciastka wcześniej się nie rumienią, wszystko zależy od piekarnika:)
Lukier:
2 białka (najlepiej jednodniowe)
445 g cukru pudru
8 kropel soku z cytryny
Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę, aby ni było grudek polecam przesiać cukier puder przez sitko. Gotowy lukier dzielimy na kilka miseczek i dodajemy barwniki, mieszamy do uzyskania jednolitego koloru, przekładamy do worka i lukrujemy:)
Przepis na lukier podejrzany tu.
piątek, 29 marca 2013
Hiszpańsko włoski romans smaków czyli panna cotta z mascarpone
Deser pełen słońca, smaku i słodyczy. Lekki smak panna cotty w połączeniu z mascarpone zyskuje głębię i pazur:) Jeden z moich ulubionych deserów do którego często wracam. Z sosem malinowym lub jagodowym jest idealny na każdą okazję czy porę roku:)
Potrzebujemy:
200 ml śmietanki kremówki 30%
45 ml mleka 2%
250 g serka mascarpone (polecam serek firmy Piątnica)
3 łyżeczki żelatyny
1 laska wanilii (ewentualnie łyżeczka pasty z wanilii)
50 g drobnego cukru
maliny, jagody (mogą być mrożone)
W garnuszku podgrzewamy razem śmietankę, mleko, cukier oraz ziarenka z laski wanilii. Delikatnie mieszamy aż cukier się rozpuści, zdejmujemy gdy masa będzie ciepła. W 1/4 szklanki wody rozpuszczamy żelatynę.
Wszystkie składniki miksujemy z serkiem mascarpone. Masę zostawimy, aż będzie letnia i wtedy przelewamy do miseczek czy tak jak ja do formy silikonowej. Wstawiamy do lodówki na min. 3 h, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem przygotowujemy sos z owoców*.
Smacznego!:)
* sos przygotowujemy umieszczajac owoce w garnuszku i podgrzewając je aż się rozpadną. Słodzimy do smaku. Jeśli nie lubimy pestek z malin, gotowy sos można przetrzeć przez drobne sitko.
Potrzebujemy:
200 ml śmietanki kremówki 30%
45 ml mleka 2%
250 g serka mascarpone (polecam serek firmy Piątnica)
3 łyżeczki żelatyny
1 laska wanilii (ewentualnie łyżeczka pasty z wanilii)
50 g drobnego cukru
maliny, jagody (mogą być mrożone)
W garnuszku podgrzewamy razem śmietankę, mleko, cukier oraz ziarenka z laski wanilii. Delikatnie mieszamy aż cukier się rozpuści, zdejmujemy gdy masa będzie ciepła. W 1/4 szklanki wody rozpuszczamy żelatynę.
Wszystkie składniki miksujemy z serkiem mascarpone. Masę zostawimy, aż będzie letnia i wtedy przelewamy do miseczek czy tak jak ja do formy silikonowej. Wstawiamy do lodówki na min. 3 h, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem przygotowujemy sos z owoców*.
Smacznego!:)
* sos przygotowujemy umieszczajac owoce w garnuszku i podgrzewając je aż się rozpadną. Słodzimy do smaku. Jeśli nie lubimy pestek z malin, gotowy sos można przetrzeć przez drobne sitko.
środa, 9 stycznia 2013
Miodowe semifreddo Nigelli - czyli miodowa rozpusta
Środek zimy a ja robię deser lodowy? tak! Próbuję przywołać lato!
Semifreddo to lody w innym wydaniu. Pyszne, kremowe, słodkie, po prostu
pyszne. Użyłam miodu gryczanego, przez co uzyskałam mocniejszy miodowy
kolor, ale myślę że lepsze będą z miodem lipowym czy wielokwiatowym,
uzyskacie delikatniejszą słodycz miodu. W przepisie Nigella jako polewy
używa miodu i posypuje deser prażonymi orzeszkami pinii. Ja polałam ją
sosem malinowym i wyszło pysznie!
Będziemy potrzebować:
1 żółtko
4 jajka
100 gr miodu i ewentualnie 3 łyżki miodu do polania
300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
25 gr prażonych orzechów piniowych
No i do roboty:
Foremkę keksową wykładamy folią spożywczą. Do miski wlewamy miód, wbijamy do miski 4 jajka oraz dodajemy żółtko. Miskę kładziemy na garnku z gotującą się wodą ale tak by woda nie dotykała miski, całość ubijamy ręcznie aż do uzyskania lekkiej, puszystej piany.
Śmietanę ubijamy, ubitą pianę miodowo-jajeczną łączymy delikatnie ze śmietaną. Całość przelewamy do przygotowanej keksówki, zamrażamy:)
20 min przed planowanym podaniem deser wyjmujemy z zamrażalnika. Kroimy i podajemy lekko rozmrożony, polewamy sosem. Pycha!
Będziemy potrzebować:
1 żółtko
4 jajka
100 gr miodu i ewentualnie 3 łyżki miodu do polania
300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
25 gr prażonych orzechów piniowych
No i do roboty:
Foremkę keksową wykładamy folią spożywczą. Do miski wlewamy miód, wbijamy do miski 4 jajka oraz dodajemy żółtko. Miskę kładziemy na garnku z gotującą się wodą ale tak by woda nie dotykała miski, całość ubijamy ręcznie aż do uzyskania lekkiej, puszystej piany.
Śmietanę ubijamy, ubitą pianę miodowo-jajeczną łączymy delikatnie ze śmietaną. Całość przelewamy do przygotowanej keksówki, zamrażamy:)
20 min przed planowanym podaniem deser wyjmujemy z zamrażalnika. Kroimy i podajemy lekko rozmrożony, polewamy sosem. Pycha!
niedziela, 18 listopada 2012
Trufelki Baileys
Trufelki są pyszne, słodkie o wyraźnym smaku likieru Bailays. Przepis wyszukałam w książce "Praliny i trufle. Zrób je sama!". Zamiast czekolady kawowej dodałam czekoladę mleczną, jednak aromat kawy był bardzo wyraźny. Można też zwiększyć ilość dodanej rozpuszczanej kawy ale nie ma chyba takiej konieczności.
Do zrobienia 45 sztuk potrzebujemy:
150 gr czekolady mlecznej
125 gr masła
125 gr cukru pudru
2 łyżki kakao w proszku
1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy w proszku
60 ml likieru Baileys
45 papilotek na trufelki
45 srebrnych perełek do dekoracji
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Masło i cukier puder ucieramy razem na gładki krem, stopniowo dodajemy kakao, kawę, likier Baileys i roztopioną czekoladę.
Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki (ja użyłam tylki 1M) i wkładamy do lodówki na 15 min. Masę czekoladową wyciskamy na papilotki i każdą dekorujemy srebrną perełką cukrową. Odstawiamy na noc do lodówki do zastygnięcia.
Smacznego!
Do zrobienia 45 sztuk potrzebujemy:
150 gr czekolady mlecznej
125 gr masła
125 gr cukru pudru
2 łyżki kakao w proszku
1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy w proszku
60 ml likieru Baileys
45 papilotek na trufelki
45 srebrnych perełek do dekoracji
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Masło i cukier puder ucieramy razem na gładki krem, stopniowo dodajemy kakao, kawę, likier Baileys i roztopioną czekoladę.
Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki (ja użyłam tylki 1M) i wkładamy do lodówki na 15 min. Masę czekoladową wyciskamy na papilotki i każdą dekorujemy srebrną perełką cukrową. Odstawiamy na noc do lodówki do zastygnięcia.
Smacznego!
niedziela, 11 listopada 2012
Bezy
Przepis na bezy jest bardzo prosty, nie mogą się nie udać jeśli dokładnie i cierpliwie ubijemy białka.
Bezy w zależności od czasu pieczenia będą kruche lub ciągnące, sami zdecydujcie jakie lubicie najbardziej:)
Składniki:
3 białka
160 gr. cukru pudru lub drobnego cukru do wypieków
Białka ubijamy na sztywno, można dodać szczyptę soli. Następnie dodajemy powoli cukier cały czas mieszając. Masę wkładamy do rękawa cukierniczego, możemy wybrać dowolną końcówkę, ja użyłam okrągłej. Bezy wyciskamy na papier do pieczenia w 0,5 cm odległości, bezy nieznacznie rosną w piekarniku. Pieczemy w temperaturze 140 stopni przez 45 do 60 min w zależności od tego jak ciągnące mają być.
Smacznego!
Bezy w zależności od czasu pieczenia będą kruche lub ciągnące, sami zdecydujcie jakie lubicie najbardziej:)
Składniki:
3 białka
160 gr. cukru pudru lub drobnego cukru do wypieków
Białka ubijamy na sztywno, można dodać szczyptę soli. Następnie dodajemy powoli cukier cały czas mieszając. Masę wkładamy do rękawa cukierniczego, możemy wybrać dowolną końcówkę, ja użyłam okrągłej. Bezy wyciskamy na papier do pieczenia w 0,5 cm odległości, bezy nieznacznie rosną w piekarniku. Pieczemy w temperaturze 140 stopni przez 45 do 60 min w zależności od tego jak ciągnące mają być.
Smacznego!
środa, 5 września 2012
Murzynek, czyli wspomnienie dzieciństwa.
Wspomnienia dzieciństwa wracają, kiedy pożeram z ochotą kolejny kawałek tego ciasta. Polewa kakaowa jest wyjątkowo dobra nawet po dwóch dniach, sprawia, że ciasto jest tak pyszne. Przepis mam ze starej kartki z zeszytu mojej mamy, sama z trudem odczytuje swoje zapiski sprzed lat. Murzynek był pieczony co roku na święta, zawsze towarzyszył mojej rodzinie w miłych chwilach. Liczę że wam również zasmakuje:)
Składniki:
1 kostka masła 250gr
2 szklanki cukru
3 czubate łyżki kakao
cukier waniliowy
5 jajek
2 i 1/4 szklanki mąki tortowej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki wody
Do małego garnka wlewamy 1/2 szklanki wody, dodajemy masło, cukier oraz 3 czubate łyżki kakao.
W dużym garnku podgrzewamy wodę, wstawiamy do niego mały garnek ze składnikami i mieszamy do rozpuszczenia składników. Do masy można dodać łyżkę kwaśnej śmietany.
Po rozpuszczeniu masę kakaową odstawiamy do ostudzenia, wcześniej odlewając pół szklanki na polewę.
W osobnym naczyniu ubijamy białka z 5 jaj z małą ilością cukru.
Do miski wsypujemy mąkę oraz proszek do pieczenia, dodajemy 5 żółtek oraz ostudzoną masę kakaową, całość mieszamy(można użyć miksera) do uzyskania jednolitej masy. Delikatnie dodajemy ubite białka i mieszamy szpatułką.
Tak przygotowane ciasto wlewamy na blachę i pieczemy w 150 stopniach przez godzinę.
Smacznego:)
Składniki:
1 kostka masła 250gr
2 szklanki cukru
3 czubate łyżki kakao
cukier waniliowy
5 jajek
2 i 1/4 szklanki mąki tortowej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki wody
Do małego garnka wlewamy 1/2 szklanki wody, dodajemy masło, cukier oraz 3 czubate łyżki kakao.
W dużym garnku podgrzewamy wodę, wstawiamy do niego mały garnek ze składnikami i mieszamy do rozpuszczenia składników. Do masy można dodać łyżkę kwaśnej śmietany.
Po rozpuszczeniu masę kakaową odstawiamy do ostudzenia, wcześniej odlewając pół szklanki na polewę.
W osobnym naczyniu ubijamy białka z 5 jaj z małą ilością cukru.
Do miski wsypujemy mąkę oraz proszek do pieczenia, dodajemy 5 żółtek oraz ostudzoną masę kakaową, całość mieszamy(można użyć miksera) do uzyskania jednolitej masy. Delikatnie dodajemy ubite białka i mieszamy szpatułką.
Tak przygotowane ciasto wlewamy na blachę i pieczemy w 150 stopniach przez godzinę.
Smacznego:)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

















